Rap weselny dla Karoliny i Piotra
Oto dziś bierze ślub Karolina,
i niejedno się łącze przegrzeje,
Mr Google naleje mi wina,
cała Grodzka tak dziś zaszaleje.
Nie możemy Cię dzisiaj uściskać,
ani w białej zobaczyć sukience –
chyba wolno cichutko zanucić
proste słowa, szeptane przez serce.
Nie ważne, jazz, blues czy rap –
więc rytm złap:
Kochana Karolinko,
najlepsza koleżanko,
najfajniejsza Krakowianko,
życzymy Ci słoneczka,
mięciutkiego jasieczka,
humoru od rana,
przelotów bociana
w portmonetce kaski
grillowanej (razem z nami) kiełbaski,
kwitnącej akacji,
udanych wakacji
i w ogóle wędrówek oraz innych podróży
a żeby nie nudzić
Ciebie oraz gości –
tego najważniejszego
Miłości, Czułości, Bożej Opatrzności
dla Ciebie, Karolino i dla Ciebie, Piotrze,
wszyscy nasi Dyrygenci jak również Maestro
z Sopranami, Altami
Tenorami i orkiestrą
pięknie się kłaniają i „Gorzko!” śpiewają.
Ja tam nie byłam,
lecz widziałam, słyszałam, wino wypiłam i te słowa ułożyłam.
Amen.
(Tenoressa Betty, Kraków 05. 2020)